Prezentmarzeń

Wróć do wszystkich klientów

Męskość pod presją: jak stereotypy tłumią emocje mężczyzn. Wyniki badania

Badanie „Role płciowe mężczyzn a ich emocje” pokazuje, jak silnie stereotypy wciąż kształtują nasze życie. Aż 70% respondentów uważa, że mężczyźni są społecznie zobowiązani do tłumienia smutku czy strachu, połowa czuje się ograniczona w wyrażaniu emocji, a 79% odczuwa presję, by być emocjonalnie silnym. Jednocześnie rośnie potrzeba bliskości, zrozumienia i wspólnych przeżyć – dane wyraźnie wskazują, że mężczyźni chcą nowej, bardziej autentycznej definicji męskości.

W społeczeństwie, w którym normy płciowe wciąż wpływają na nasze emocje i interakcje, badanie “Role płciowe mężczyzn a ich emocje” serwisu Prezentmarzeń pokazuje zaskakujące dane na temat postrzegania męskich uczuć i ich wyrażania. Aż połowa respondentów (50%) przyznała, że czuje się ograniczona w okazywaniu emocji z powodu tradycyjnych ról płciowych. Wśród nich 37% doświadcza tej presji często, a 13% zawsze, co jasno pokazuje, jak głęboko zakorzenione są stereotypy w naszej kulturze.

Zdaniem 70% uczestników badania, mężczyźni są społecznie zobowiązani do tłumienia emocji, takich jak smutek czy strach. 52% z nich ocenia, że taka presja jest realna, co stawia nas przed pytaniem, jak długo jeszcze będziemy podporządkowywać nasze uczucia oczekiwaniom społecznym. Zaledwie 8% respondentów czuje się swobodnie w wyrażaniu wszystkich emocji, a zdominowana większość - 63% - ogranicza się do pozytywnych lub neutralnych uczuć. Wielu mężczyzn odczuwa strach przed ujawnieniem swoich prawdziwych emocji, co może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Presja emocjonalna jest ogromna – aż 79% respondentów czuje, że muszą być emocjonalnie silni, co często prowadzi do tłumienia autentycznych uczuć. Tylko 21% nie doświadcza takiej presji. Jednak społeczeństwo zaczyna się zmieniać. 77% respondentów jest zdania, że mężczyźni mogą swobodnie szukać pomoc w sytuacjach emocjonalnych, co świadczy o rosnącej akceptacji dla męskiej wrażliwości. 

Emocje „dozwolone” i emocje „zakazane”

Respondenci jasno wskazują, które emocje są dla mężczyzn społecznie akceptowalne: na pierwszym miejscu frustracja (34%) i radość (32%), dalej złość (27%). Smutek – najbardziej „miękka” emocja – jest akceptowany jedynie przez 7% badanych. Ponad połowa ankietowanych (55%) przyznaje, że czuła się ograniczona w okazywaniu słabości – 34% często, 21% zawsze. Tylko 2% nigdy nie odczuło blokady. Oznacza to, że dla zdecydowanej większości mężczyzn słabość nie jest czymś, co można po prostu przeżyć i wyrazić – trzeba ją ukryć, „opanować”, zracjonalizować.

Presja bycia twardym

To nie są pojedyncze doświadczenia – to struktura społecznych oczekiwań. Aż 71% badanych deklaruje, że ważne jest dla nich, by inni postrzegali ich jako emocjonalnie silnych. Dla 42% jest to zdecydowanie istotne. Ta potrzeba akceptacji w roli twardego nie bierze się znikąd – to efekt wieloletniego uczenia, że mężczyzna ma trzymać fason.

Co więcej, 80% respondentów uważa, że ukrywanie emocji chroni ich przed negatywnymi konsekwencjami. Innymi słowy: szczerość emocjonalna jest postrzegana jako ryzyko. Ryzyko bycia ocenionym, wyśmianym, odrzuconym lub uznanym za słabego. To jeden z najbardziej niepokojących wniosków – bo pokazuje, że mechanizm tłumienia emocji jest nie tylko wdrukowany, ale też racjonalizowany jako strategia przetrwania.

Paradoks: chcemy emocji u innych, ale boimy się własnych

Interesujący jest jednak inny wymiar tych badań: oczekiwania wobec emocjonalności w relacjach. Aż 85% respondentów uważa, że wyrażanie emocji przez innych mężczyzn jest ważne. Jednocześnie 90% podkreśla, że zrozumienie ich własnych emocji przez bliskich jest dla nich ważne. Mamy więc wyraźny paradoks: mężczyźni chcą emocjonalnej bliskości, chcą być rozumiani, cenią, gdy inni mężczyźni okazują emocje – ale sami wciąż czują, że ujawnianie własnych uczuć jest ryzykowne i wymaga maski siły. To nie tylko osobiste napięcie – to społeczny konflikt między deklarowanymi wartościami a rzeczywistymi normami.

Męskość w praktyce: mniej słów, więcej gestów i przeżyć

Ciekawy obraz męskiej emocjonalności ujawnia się również tam, gdzie mężczyźni mówią o prezentach i gestach. Właśnie w sposobie obdarowywania często najpełniej widać, jak rozumiemy relacje.

Respondenci jasno wskazują, że najważniejsze są wspólne doświadczenia i relacyjność. Dla mężczyzn kluczowe znaczenie mają prezenty oparte na relacji i wspólnym przeżywaniu chwil, a nie wyłącznie na materialnej wartości. Aż 43% respondentów deklaruje, że najchętniej otrzymałoby „przeżycie” – wycieczkę, warsztaty lub inną wspólną aktywność. 41% oczekuje, by prezent wyrażał uczucia poprzez doświadczenia wzmacniające więź, a 42% podkreśla, że to właśnie wspólne spędzenie czasu z bliską osobą czyni podarunek naprawdę niezwykłym. Dla 38% badanych szczególnie ważne jest także, by prezent był związany z ich pasją lub zainteresowaniami – to sygnał, że ktoś naprawdę zna ich potrzeby i wrażliwość. Wyniki te pokazują wyraźny zwrot w stronę emocjonalnej jakości relacji i uważności na indywidualność obdarowywanych mężczyzn. - mówi Wiktoria Pieńkosz z serwisu Prezentmarzeń

47% panów wskazuje na zorganizowanie niespodzianki, pokazującej, że ktoś myślał o ich potrzebach. 34% – na rozmowę, w której mogą szczerze dzielić się uczuciami. Przytulenie – najbardziej klasyczny, cielesny gest wsparcia – wybiera jedynie 2%. Znów: najważniejsze jest poczucie bycia zauważonym, wziętym pod uwagę, a niekoniecznie bezpośrednia, miękka ekspresja.

Emocjonalna adrenalina zamiast emocjonalnego spokoju

W kontekście prezentów szczególnie wymowna jest lista najchętniej wybieranych form spędzania czasu: jazda Monster Truckiem (41%), strzelanie na strzelnicy (23%), jazda F1 (21%). Dzień w męskim SPA wybiera tylko 2% badanych. To nie tylko kwestia upodobań – to również opowieść o tym, jakie emocje są dla mężczyzn bezpieczne społecznie: ekscytacja, adrenalina, współzawodnictwo, intensywne doznania. Relaks, troska o ciało, rozpieszczanie siebie – nadal pozostają na marginesie.

Jednocześnie, gdy mężczyźni mówią o znaczeniu prezentu emocjonalnego, wcale nie chodzi im o czystą dawkę adrenaliny. 39% widzi w takim prezencie impuls do działania i przypomnienie ważnych wartości, 26% – wzmocnienie relacji, 25% – poczucie bycia docenionym i zrozumianym. 

Co te dane mówią o nas jako społeczeństwie?

Ten materiał nie jest wyłącznie opowieścią o mężczyznach. To opowieść o nas wszystkich – o tym, jak wychowujemy chłopców, jak reagujemy na męski płacz, jak komentujemy męski smutek, jak nagradzamy „twardość” i milczące znoszenie trudności. To napięcie może mieć realne konsekwencje: od trudności w budowaniu bliskich relacji, przez problemy w komunikacji, aż po kryzysy zdrowia psychicznego. Jeśli mężczyzna czuje, że jego smutek jest nieakceptowalny społecznie, a słabość musi ukryć – prędzej czy później zacznie ukrywać ją także przed sobą.

Kierunek rozwoju emocjonalnego mężczyzn 

Ten obraz nie jest wyłącznie pesymistyczny – w danych wyraźnie widać potencjał zmiany. Rosnące znaczenie wspólnych przeżyć, docenianie emocjonalnego wsparcia, chęć bycia zrozumianym – to fundamenty, na których można budować nową opowieść o męskości.

Choć wyniki badań ujawniają silną presję na męską „twardość”, obraz nie jest wyłącznie pesymistyczny – w danych wyraźnie widać potencjał zmiany. Rosnące znaczenie wspólnych przeżyć, docenianie emocjonalnego wsparcia i potrzeba bycia naprawdę zrozumianym tworzą fundament pod nową opowieść o męskości. Jeśli chcemy budować zdrowsze społeczeństwo, konieczna jest normalizacja męskiego smutku i słabości – bez etykiet oraz promowanie emocjonalnej otwartości jako oznaki dojrzałości, nie słabości. Kluczowe staje się wspieranie mężczyzn w mówieniu o emocjach z takim samym przekonaniem, z jakim dziś zachęca się ich do podejmowania wyzwań.

Najnowsze badania pokazują, że wciąż funkcjonujemy w modelu, w którym emocjonalna siła mężczyzn jest społecznie premiowana, ale rozumiana głównie jako brak okazywania słabości. Smutek i bezradność pozostają emocjami „nie dla mężczyzny”, a ukrywanie uczuć jest postrzegane raczej jako skuteczna strategia ochronna niż potencjalne źródło problemów. Jednocześnie wyniki wskazują na istotną zmianę – rośnie świadomość wartości emocjonalnej otwartości wśród mężczyzn oraz znaczenia zrozumienia ze strony bliskich. Ten rosnący dysonans między utrwalonymi normami a realnymi potrzebami emocjonalnymi pokazuje, że społeczeństwo stoi dziś w kluczowym momencie redefiniowania tego, czym jest męskość i jaką przestrzeń daje mężczyznom na autentyczne przeżywanie uczuć.

Badanie jednoznacznie pokazuje: mężczyźni potrzebują relacji, zrozumienia i bliskości nie mniej niż kobiety. Różnią ich od kobiet nie tyle rodzaj ich emocji, co język, którym nauczyli się o nich mówić – lub nie mówić. To od nas wszystkich zależy, czy kolejna generacja chłopców będzie wchodziła w dorosłość z przekonaniem, że bycie mężczyzną oznacza bycie człowiekiem z pełnym, a nie okrojonym, wachlarzem uczuć.

Badanie „Role płciowe mężczyzn a ich emocje” zostało zrealizowane przez serwis Prezentmarzeń w lutym 2026 r., N = 1270, metodą CAWI