SOS Wioski Dziecięce

Wróć do wszystkich klientów

SOS Wioski Dziecięce zmuszają do czekania

Podczas śniadania prasowego w Dniu Rodzicielstwa Zastępczego, SOS Wioski Dziecięce zmusiły dziennikarzy do czekania. Wszystko po to, by lepiej zrozumieli sytuację dzieci oczekujących na rodziców zastępczych.

„Prosimy o punktualne przybycie” – tak brzmiało zdanie na zaproszeniu wysłanym do dziennikarzy. Jednak prowadząca – Paulina Chylewska, zamiast rozpocząć spotkanie o wskazanej godzinie, poprosiła gości o chwilę cierpliwości. Dziennikarzom tej cierpliwości starczyło na 15 minut. Po tym czasie słychać było pierwsze głosy oburzenia.

Nic dziwnego - czekanie irytuje. Niezależnie od tego, czy czekamy na autobus, załadowanie się strony internetowej, czy też rozpoczęcie spotkania prasowego. Te emocja są jednak niczym, w porównaniu z emocjami dzieci czekających na rodziców zastępczych w instytucjonalnych formach opieki takich jak duże domy dziecka. Ich czekanie nie trwa 5 minut ani 5 dni. Czekanie 19 tysięcy dzieci w Polsce trwa 2, 3, 5 lat, a dla niektórych może nie skończyć się nigdy. I właśnie dlatego Stowarzyszenie prowadzi już drugą edycję kampanii rekrutacyjnej „Szukamy Rodziców SOS”. Chce dzięki temu dotrzeć do osób, które zdecydują się stworzyć rodziny w Wioskach SOS i zapewnić dom pełen miłości potrzebującym dzieciom.

Wiem doskonale, jak bardzo wymagająca jest rola matki, dlatego też z podziwem obserwuję Rodziców SOS. Z drugiej strony widzę, że dzieci znajdujące się pod ich opieką, pięknie się odwdzięczają. Tak wiele przeszły, tak bardzo potrzebowały rodzinnego ciepła, że potrafią chyba lepiej niż ktokolwiek, docenić domowe ognisko. – mówi Natalia Kukulska, Ambasadorka SOS.

Podczas spotkania zaprezentowano także fragment filmu oraz książki „Nazywam się Cukinia”. To historia grupy dzieci z domu dziecka, pierwsza opowieść poruszająca ten niezwykle trudny temat.

Na co dzień nie myślimy o tym, jakim dramatem jest wychowywanie się bez rodziców, bez właściwej opieki. Jak wiele negatywnych emocji może się wówczas rodzić w człowieku. Tu naprawdę liczy się czas, bo każdy dzień oczekiwania, oznacza dla tych dzieci cierpienie. – mówi Anna Dereszowska, Ambasadorka SOS, która podczas spotkania przeczytała fragment książki.

Niestety, obecnie w Polsce trwa kryzys rodzicielstwa zastępczego i coraz mniej osób decyduje się na taki sposób na życie. To sprawia, że oczekiwanie dzieci na rodzinną opiekę trwa bardzo długo. W Dniu Rodzicielstwa Zastępczego, Stowarzyszenie chce zainicjować dyskusję wokół tego problemu i w tym celu prowadzi akcję w Internecie. Zaprosiło Ambasadorów SOS oraz wszystkich użytkowników portali społecznościowych do zamieszczenia na swych profilach grafiki kojarzącej się z ładującym się zdjęciem i oznaczenia jej hashtagiem #czekaNIE. To znak solidarności z dziećmi osieroconymi i opuszczonymi, a także kolejny sposób na dotarcie do potencjalnych kandydatów na Rodziców SOS.

Dzięki pierwszej edycji kampanii rekrutacyjnej troje nowych Rodziców SOS, zakończyło czekanie 10 dzieci i od kwietnia tworzą z nimi rodziny w SOS Wiosce Dziecięcej w Biłgoraju.  Stowarzyszenie nadal poszukuje Rodziców SOS, by dzieci mogły dorastać w bezpiecznej rodzinie. Nie pozwólmy im czekać.

Więcej informacji o kampanii na stronie: www.rodzicesos.org.

Partnerami Spotkania 30 maja są: Świat Książki oraz Vivarto.